Ładowanie...

Jak zmienia się nasze widzenie w ciągu dnia? Od porannego światła po zmęczenie wieczorem

Czy rano widzisz lepiej niż wieczorem? A może masz wrażenie, że po kilku godzinach przed komputerem litery zaczynają się „rozmazywać”, oczy pieką, a prowadzenie samochodu po zmroku wymaga znacznie większego skupienia?

To niekoniecznie oznacza, że w ciągu dnia nagle zmienia się Twoja wada wzroku. Nasze widzenie rzeczywiście może odczuwalnie zmieniać się w ciągu dnia, ale wpływa na nie znacznie więcej niż sama ostrość wzroku. Znaczenie mają m.in. światło, wielkość źrenicy, praca akomodacji, jakość filmu łzowego, ilość czasu spędzonego przed ekranem, a nawet to, jak długo korzystamy z określonej odległości.

Sprawdźmy, co właściwie dzieje się z naszym wzrokiem od rana do wieczora.

Rano oczy dostają zupełnie inne zadanie

Po przebudzeniu przechodzimy z bardzo słabego oświetlenia do coraz jaśniejszego światła dziennego. Układ wzrokowy musi się do tych warunków przystosować. Źrenice reagują na zmianę natężenia światła – w jasnym otoczeniu zwężają się, a w ciemniejszym rozszerzają. To jeden z naturalnych mechanizmów regulujących ilość światła docierającego do siatkówki. Dlatego pierwsze minuty po wyjściu z ciemnej sypialni mogą wyglądać zupełnie inaczej niż późniejsze godziny.

W ciągu dnia wzrok pracuje niemal bez przerwy

W ciągu dnia wykonujemy setki, a właściwie tysiące czynności wymagających precyzyjnej pracy układu wzrokowego. Czytamy, patrzymy na telefon, komputer, dokumenty, prowadzimy samochód, rozglądamy się w przestrzeni, przechodzimy z patrzenia z bliska na dal i odwrotnie. Szczególnie istotna jest tutaj akomodacja, czyli zdolność oka do zmiany mocy optycznej w taki sposób, aby ostro widzieć przedmioty znajdujące się w różnych odległościach.

Kiedy patrzymy na coś z bliska, układ wzrokowy musi zwiększyć swoją aktywność akomodacyjną. Przy patrzeniu w dal zapotrzebowanie na akomodację jest znacznie mniejsze. I właśnie dlatego wielogodzinna praca z bliska może być dla oczu bardziej obciążająca niż zwykłe patrzenie w dal.

Komputer nie „psuje” wzroku, ale może go mocno zmęczyć

Nie dotyczy to osób młodych, nastoletnich do 24-25 roku życia (krótkowzroczność) – więcej przeczytasz tutaj. Spędzanie wielu godzin przed ekranem jest obecnie jednym z najczęstszych powodów zgłaszania przez pacjentów dyskomfortu wzrokowego. Co ciekawe, problemem nie jest wyłącznie samo światło emitowane przez monitor.

Podczas intensywnej pracy przy komputerze często:

  • rzadziej mrugamy,
  • długo utrzymujemy wzrok w jednej odległości,
  • wykonujemy niewiele ruchów oczu,
  • długo utrzymujemy koncentrację wzrokową,
  • przebywamy w klimatyzowanych lub ogrzewanych pomieszczeniach.

W efekcie film łzowy może szybciej się destabilizować, a powierzchnia oka staje się bardziej podatna na wysychanie. Pojawia się wtedy pieczenie, uczucie piasku pod powiekami, zaczerwienienie, łzawienie albo okresowe zamazywanie obrazu.

I tutaj ważna rzecz: chwilowe pogorszenie jakości widzenia po kilku godzinach pracy nie musi oznaczać, że wada wzroku się pogłębiła. Czasami problemem jest po prostu zmęczony układ wzrokowy i gorsza jakość filmu łzowego.

„Widzę dobrze, ale oczy już nie dają rady”

To zdanie słyszymy w gabinecie bardzo często. Pacjent może mieć prawidłową ostrość wzroku, a jednocześnie pod koniec dnia odczuwać:

  • zmęczenie oczu,
  • ból lub uczucie ciężkości powiek,
  • trudności z utrzymaniem ostrości,
  • okresowe zamazywanie obrazu,
  • bóle głowy,
  • większą wrażliwość na światło,
  • potrzebę częstszego mrugania.

Dlaczego?

Ponieważ dobre widzenie to nie tylko ostrość wzroku odczytana z tablicy. Liczy się również współpraca obu oczu, akomodacja, ruchy oczu, jakość filmu łzowego oraz zdolność układu wzrokowego do długotrwałego utrzymywania komfortowego widzenia. Można więc „widzieć 100%” i jednocześnie mieć problem z komfortem widzenia podczas wielogodzinnej pracy.

A co dzieje się wieczorem?

Wieczorem sytuacja zaczyna się zmieniać. Naturalnego światła jest coraz mniej, dlatego źrenice rozszerzają się, aby do siatkówki mogło dotrzeć więcej światła. Ma to swoje konsekwencje. Przy większej źrenicy do oka może docierać więcej promieni świetlnych z różnych części układu optycznego. U osób może to powodować większe odczuwanie takich problemów jak olśnienia, aureole czy spadek jakości obrazu.

Dlaczego wieczorem litery na telefonie zaczynają się rozmazywać?

To jeden z klasycznych scenariuszy. Przez cały dzień korzystaliśmy z telefonu, komputera, dokumentów, samochodu i innych urządzeń. Wieczorem jeszcze sięgamy po smartfon, często trzymając go stosunkowo blisko twarzy. Układ wzrokowy nadal musi intensywnie pracować z bliska. Jeżeli dodatkowo powierzchnia oka jest przesuszona, obraz może okresowo tracić ostrość. Czasami wystarczy mrugnięcie, żeby wszystko ponownie stało się wyraźne.

To cenna wskazówka. Jeżeli ostrość zmienia się po mruganiu, problem może mieć związek m.in. z jakością filmu łzowego. Jeżeli natomiast tekst pozostaje stale niewyraźny albo coraz częściej trzeba go odsuwać od oczu, warto sprawdzić zarówno ostrość wzroku, jak i sposób pracy układu wzrokowego z bliska.

Dlaczego czasami rano widzę lepiej?

Jeżeli rano po odpoczynku oczy są komfortowe, a wieczorem widzenie staje się okresowo gorsze, przyczyną może być przede wszystkim zmęczenie i pogorszenie jakości filmu łzowego.

Ale nie zawsze. Jeżeli zauważasz, że regularnie rano widzisz dobrze, a później obraz staje się niewyraźny, szczególnie gdy towarzyszą temu bóle głowy, podwójne widzenie, problemy z przechodzeniem z dali do bliży lub konieczność częstego „łapania ostrości”, warto dokładniej zbadać wzrok. Takie objawy mogą mieć różne przyczyny i nie powinny być automatycznie przypisywane „zmęczeniu oczu”.

Co możemy zrobić, żeby wzrok mniej męczył się w ciągu dnia?

1. Rób regularne przerwy od pracy z bliska

2. Pamiętaj o mruganiu

3. Zadbaj o odpowiednie oświetlenie

4. Ustaw odpowiednio ekran

5. Nie ignoruj sygnałów wysyłanych przez oczy

Wzrok ma swój „rytm dnia”

Można więc powiedzieć, że nasze widzenie nie jest identyczne od rana do wieczora. Rano oczy adaptują się do światła i rozpoczynają pracę po nocnym odpoczynku. W ciągu dnia układ wzrokowy intensywnie obsługuje ogromną liczbę bodźców, często przez wiele godzin pracując z bliska. Wieczorem dochodzi mniejsze natężenie światła, większa źrenica i zmęczenie całego organizmu. To wszystko może sprawić, że wieczorem widzimy mniej komfortowo niż rano, nawet jeśli sama wada wzroku się nie zmieniła.

I właśnie dlatego podczas badania wzroku warto opowiedzieć optometryście nie tylko o tym, co widzimy, ale również kiedy pojawia się problem.

„Rano jest dobrze, ale po pracy zaczyna mi się rozmazywać obraz.”

„W dzień widzę dobrze, ale po zmroku światła samochodów bardzo mnie rażą.”

„Po kilku godzinach przy komputerze mam problem z utrzymaniem ostrości.”

Takie informacje są dla optometrysty bardzo wartościowe i mogą pomóc dobrać odpowiednią diagnostykę.

Kiedy warto zbadać wzrok?

Jeżeli zauważasz, że jakość widzenia regularnie zmienia się w ciągu dnia, nie traktuj tego wyłącznie jako normalnego zmęczenia. Dobrze dobrana korekcja wzroku to nie tylko ostrość na tablicy. W specjalistycznym badaniu optometrycznym można ocenić również to, jak układ wzrokowy radzi sobie z widzeniem w różnych warunkach i podczas pracy z bliska.

W naszych salonach wykonujemy specjalistyczne badania optometryczne, podczas których patrzymy na wzrok szerzej niż tylko przez pryzmat „czy widzę literki z ostatniego rzędu?”.

Bo komfortowe widzenie powinno działać nie tylko rano. Powinno sprawdzać się również wtedy, gdy za oknem robi się ciemno, a przed nami jeszcze kilka godzin dnia.

wróć